Historia orbitreka (inaczej trenażer eliptyczny lub cross trainer)

Spread the love

To że ćwiczenia na orbitreku dają znakomite efekty nie ulega jakiejkolwiek wątpliwości. To że urządzenie to jest w każdy calu doskonałe również nie budzi sprzeciwów. Przecież taki orbitrek, zwany również jak trenażer eliptyczny doskonale nadaje się do domowych warunków, gdzie w ciszy czterech ścian można wykonywać regularnie treningi. Trening na orbitreku to zrzucanie nadwagi, to modelowanie sylwetki, poprawa kondycji i wiele więcej możliwości. Ale jak to wszystko się zaczęło, w jaki sposób pod strzechy i do klubów fitness trafiły orbitreki, jak rysuje się historia tego sprzętu?

Orbitrek, a inaczej zwany również jako crosstrainer czy też trenażer eliptyczny to po prostu maszyna treningowa do ćwiczeń kardio (dlatego we wstępie wymieniono tak wiele zalet regularnych treningów na orbitreku). Jego konstrukcja to prosta droga do treningu łączonego czyli biegania, chodzenia czy jazdy na rowerze. Takie właśnie korzyści spływają na użytkowników, kilka elementów zamkniętych w jednym sprzęcie. Cała historia rozpoczyna się w roku 1988 kiedy to na Uniwersytecie Purdue przedstawione zostały pierwsze prace, dokumenty odnośnie wykorzystania eliptycznych ścieżek. Trzeba było jednak czekać aż 7 lat, bo dopiero w 1995 firma Precor (jeden z liderów producentów sprzętów fitness) wprowadził na rynek EFX czyli trenażer eliptyczny crosstrainer. Głównym elementem tego sprzętu było spowodowanie by ćwiczący układał stopę jak podczas biegania. Równocześnie wypuszczając ten model firma Precor dokonała zapisów patentowych na swój mechanizm czyli całość działania którą znamy do dziś. Koło zamachowe z tyłu wprawiane w ruch za pomocą używania pedałów orbitreka.

Musiało minąć wiele lat aby Polacy przekonali się do sprzętów takich jak orbitreki. Przecież od kilku lat ogromną popularnością cieszą się kluby fitness, a do prywatnego użytku ludzie częściej wybierali rowerek lub bieżnie. Jednak sytuacja się zmienia i orbitreki znajdują coraz większe grono zwolenników, coraz więcej osób decyduje się ćwiczyć tylko za ich pomocą

1 Comment

  1. Judyta 12 lipca 2017 at 07:30

    Dzięki, dzięki. Fajny tekst, przeczytałam całość do końca.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *